Pomóżmy zwierzakom.... wystarczy 1 klik.....

20$2surf - zarabianie na reklamach

zarabiaj pieniądze

wtorek, 1 czerwca 2010

Dni Sztuki Współczesnej - wrażenia

No i po Dniach Sztuki Współczesnej.
Spektakle taneczne....hmmmm....dość specyficzne.
Chyba najbardziej przypadł mi do gustu spektakl Edyty Kozak, był taki....inny. Nie było w nim muzyki, tańca, jak na godzinny spektakl, też niewiele, ale odebrałam go pozytywnie. Oparty był na dyskusji tancerki z reżyserem. Artystka wspominała swoje dzieciństwo, czasy, gdy była w szkole baletowej, że to wszystko tylko tak wygląda pięknie i różowo. W rzeczywistości są to godziny morderczej pracy, okupionej wieloma wyrzeczeniami, kontuzjami itp. Myślę, że spektakl daje trochę do myślenia ludziom, którzy uważają, że klasyka to nic specjalnego.
Poza tym, tancerka fajnie zaprezentowała sposoby wyrażania emocji w tańcu klasycznym i współczesnym. Zwróciła uwagę na fakt, że w klasyce nie zobaczymy takich emocji jak ból, agresja, cierpienie (takie fizyczne), nie ma też "mowy" o seksie, niemal wszystko sprowadza się do wielkiej, romantycznej miłości.

Natomiast spektakle TanzLaboratorium i Teatru Dada von Bzdülöw były bardzo specyficzne i niezbyt mi się podobały. Nie potrafię się jakoś konkretnie wypowiedzieć na temat tego typu prezentacji. Nie mój gust, nie mój styl....przede wszystkim za mało tańca jako takiego.

2 komentarze:

  1. Ja mysle ze w balecie jest tez miejsce na emocje jak bol, agresja, cierpienie. Jest to tylko inna forma.
    Dada to teatr ktory nie rozwija sie, jak go ogaldalam z 10 lat temu, to dzis nie widze tam nic z rozwoju na niwie artystycznej. Tak juz bywa ze niektore zespoly popadaja w rutyne i zamykaja sie w swoim dosc specyficznym rozumieniu sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  2. no może źle się wyraziłam w poście. Chodziło mi o to, że w tańcu klasycznym nie jest to pokazane w aż tak dosłowny sposób, jak nieraz w tańcu współczesnym. Te emocje i uczucia: ból, cierpienie, smutek etc. są pokazane, ale zupełnie inaczej, w innej otoczce.

    OdpowiedzUsuń